Krwawe zwieńczenie trylogii

Uniwersum Metro 2035 rozrasta się coraz bardziej. Od czasu pojawienia się pierwszej książki z serii upłynęło wiele lat, a wizja Dmitrija Glukhovskiego zawładnęła umysłami i wyobraźnią ogromnej ilości czytelników. A zaraz za tym ruszyła maszyna twórczego myślenia pisarzy z całego świata, którzy zapragnęli dodać od siebie choć odrobinę do całej mitologii Metro. Obecnie możemy przeczytać książkę Uniwersum Metro 2035. Piter. Bitwa bliźniaków, której autorem jest Szymun Wroczek.

Zwieńczenie trylogii

Książka ta jest ostatnim tomem trylogii, do której należą również “Piter”, “Piter. Wojna”. Wieńczy wszystkie wątki rozpoczęte w i kontynuowane w poprzednich książkach autora. Głównym bohaterem powieści jest znów Uber – bezczelny, niebezpieczny i waleczny skinhead, który przed wojną z Weganami penetruje korytarze metra w Petersburgu. Już w trakcie wojny zostaje mu powierzone zadanie przedostania się na tyły wroga. Do wykonania owej misji otrzymuje do pomocy oddział najgorszych szumowin, nad którymi musi zapanować. Do tego jeszcze Uber zaczyna dostrzegać w sobie cechy, których nie dostrzegał wcześniej (w poprzednich tomach), jak chęć pomocy innym.

Jak na ostatnią książkę trylogii, możemy się w powieści spodziewać wątków, które pojawiają się również w poprzednich aktach opowieści Wroczka. Z pewnością znajomość dwóch pierwszych tomów pomoże w czerpaniu pełnej przyjemności z lektury.

Zagłębienie się w świat

Główny bohater jest niejako przewodnikiem po świecie. Wraz z nim obserwujemy postapokaliptyczne, wojenne realia metra, przedzieramy się przez trudy, pokonujemy coraz to kolejne pułapki i przeszkody – zarówno te piętrzące się w czasie wędrówki, jak i wewnątrz drużyny. Charyzmatyczne postaci, doskonale zarysowana wizja świata, który znamy z pierwowzoru autorstwa Glukhovskiego sprawiają, że obraz przerażającej przyszłości pełnej broni, mutacji i lęku o własną skórę nabiera dodatkowej głębi, kolorystyki i jakości. Emocjonująca akcja pędzi od jednego punktu do drugiego, a wraz z nią czytelnik, który odnajduje w niej zarówno znane już elementy (z poprzednich tomów lub z samego uniwersum) jak i zupełnie nowe, dopełniające wizerunku “Metro 2035”.

Oczywiście jest brutalnie i krwawo, jak to bywa w książkach tego uniwersum. Groza jest wszechobecna, a degeneracja ludzkości zdaje się niemal dotykalna. Dlatego też człowiecze odruchy głównego bohatera, który okazuje się być w gruncie rzeczy dobry, wzmacniają autentyczność zachowań i tworzenia postaci.

Godne polecenia…

Powieść Uniwersum Metro 2035. Piter. Bitwa bliźniaków doskonale się broni, jest równie interesująca, jak poprzednie tomy. Dlatego też można ją bez dwóch zdań polecić wszystkim fanom uniwersum Metro i klimatów post-apo.

Jedzenie zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com